2008-01-05 23:44:48 >> Gaja już NIE z GajowickiejNajgorsze uczucie jest wtedy, kiedy żegnasz się z czyms na zawsze. Dzis po raz ostatni zamknęłam za sobą drzwi na Gajowickiej 164. Wielki płacz. Choć już nie mieszkam tam od października, to i tak smutno, bo już nigdy nie będę mogła odwiedzić tych scian, w których się wychowałam. To tam nauczyłam się pisać i czytać, tam zaczęłam grać na pianinie. 17 lat spędzonych w jednym miejscu, w którym dorosłam. Wszystkie wspomnienia zostały w starych murach. Nowy dom już nie będzie moim domem tylko domem moich rodziców. Czas płynie a my dorastamy, planujemy sluby i szukamy własnych czterech scian. Będzie brakowało w dowodzie Gai z Gajowickiej. Czuję się bezdomna, bo moim domem zawsze będzie mieszkanie na Gajowickiej skomentuj (2) |
|
|||||||